Miałyśmy to na uwadze, zastanowiając sie, jak wydostać sie z tej zakichanej przystani o zmroku. Zatrzymałyśmy się w The One Hostel. Nie polecam. Na zdjeciach ładny, w środku ładny, ale nigdzie jakoś nie pisze (a może pisze, ale ja nie doczytałam), że na 12 osób w dormi przypada JEDNA łazienka (czyli ubikacja, prysznic i umywalka).
Wśród innych atrakcji godne polecenia są: odwiedzenie Bang-Pa-in, wycieczka po polach ryżowych, spływ bambusową tratwą, jazda koleją śmierci w dolinie rzeki Kwai oraz obejrzenie wodospadów w Kanchanburi. Turyści chętnie korzystają z możliwości przejażdżki na słoniu lub zabawy w puszczanie kolorowych latawców.
Śniadanie. Godzinny rafting na tratwach bambusowych po rzece Kwai. Następnie wizyta w „wiosce słoni”, gdzie można skorzystać z 30-min. przejażdżki na słoniu (fakultatywnie, za dodatkową opłatą na miejscu). Postój przy drewnianym moście Wam Poh Viaduct, który powstał w czasie wojny. Po południu wizyta w Parku Narodowym ERAWAN.
W końcu przejechałem się na słoniu. Ta podróż to spełnianie wielu marzeń . Wiecie, że na frazę jazda na słoniu Google wypluwa teksty dlaczego nie
WSPÓŁPRACUJ ZE MNĄ: Witaj na mojej stronie. Mam na imię Magdalena i niesłychanie mi miło, gościć Cię tutaj. Jestem menadżerką, asesorką certyfikacji BREEAM, krzewicielką idei zrównoważonego rozwoju i ESG, a z zamiłowania zwiedzaczką. Taki mój prywatny kompromis pomiędzy wiecznym problemem: turystka czy podróżniczka.
Naukowcy pokazują, że już teraz obserwują, że rekiny wielorybie z okolic Oslob zmieniły swoje naturalne zachowania. W tych okolicach powinny przebywać dużo krócej, niż to czynią obecnie. Więcej informacji możecie znaleźć np. tutaj – 5 powodów, aby nie jechać do Oslob.
Chitwan. Chitwan jest jednym z najstarszych i najatrakcyjniejszych Parków Narodowych w Nepalu, jest łatwo dostępny bardzo popularny wśród turystów, posiada też najlepszą infrastrukturę. Położony jest na nizinach Terai i większości pokryty jest subtropikalną dżunglą oraz sawanną. Typowe formy spędzania czasu w parku, to trek
Na całym świecie cierpią zwierzęta, które stały się narzędziem zarobku w turystyce. - Dla dobra naszych braci mniejszych powinniśmy pohamować swoje żądze kolekcjonowania wrażeń - mówi w rozmowie z Onet Podróże lekarka weterynarii Natalia Strokowska. W Polsce dużo mówi się o znęcaniu się nad końmi w Palenicy Białczańskiej.
Uncharted: Zaginione Dziedzictwo (Uncharted: Lost Legacy) miał być samodzielnym dodatkiem do gry Uncharted 4: A Thief's End wydanej przez studio Naughty Dog.
Jazda na słoniu to niezwykłe doświadczenie, które z pewnością zostanie w pamięci na długo. Azja oferuje wiele miejsc, gdzie można spróbować tej aktywności, w tym między innymi Tajlandia, Indie i Sri Lanka. Podczas jazdy na słoniu można podziwiać piękne krajobrazy oraz zobaczyć wiele dzikich zwierząt, w tym małpy, słonie i
10jhqB. Tajlandia samochodem to nie jest oczywisty pomysł dla większości turystów. Z drugiej strony, podróżując na własną rękę nie zawsze potrzebujemy auta. Gdy jednak nasz plan wymaga częstego przemieszczania się lub pokonywania długich dystansów warto rozważyć wynajem pojazdu. Szczególnie, jeżeli odkrywamy nowe miejsca w większej grupie. Z naszego wyjazdowego doświadczenia wynika, że do wielu ciekawych zabytków lub pomników przyrody nie dociera komunikacja publiczna. To dodatkowy argument wart rozważenia. Tajlandia samochodemPodstawowa zasada – szukaj auta online. Poszukiwania właściwego samochodu warto rozpocząć od sprawdzenia ofert internetowych brokerów, dokładnie jak w przypadku np. ubezpieczeń. Tego rodzaju stron w internecie jest naprawdę wiele, niemniej nigdy nie mieliśmy problemów korzystając z Atlaschoice (EDIT: Atlaschoice zakończył działalność wiosną 2017r.) oraz Economycarrentals. Jadąc do Tajlandii skorzystaliśmy z pośrednictwa tej drugiej i na niej się bardzo często udostępnia kody rabatowe. Warto na nie polować w w auto z segmentu „mini-economy”, posiadające 5 drzwi (bagaże na tylnej kanapie) i klimatyzację. To pewnego rodzaju standard, ale lepiej dokładnie sprawdzić w wynikach, czy auto posiada interesujące nas wyposażenie. Każdy dodatek kosztuje, niemało, stąd nie dokładaliśmy żadnego oprócz fotelika dla dziecka. Nie ma sensu brać GPS, ponieważ taniej wyjdzie zakup dobrego uchwytu na telefon oraz bezpłatna mapa offline (np. Google Maps, Here czy Osm And), dzięki której nie zapłacimy ani grosza za transfer danych poza krajem. W Europie auta standardowo mają manualną skrzynię biegów, choć w Tajlandii mieliśmy do dyspozycji auto z automatem w podobnej cenie (nie mieliśmy de facto wyboru). OK, stanęło na małym samochodem – ubezpieczenieOK, czas na ubezpieczenie. Jest to najważniejsza część całego deal’u. Spotkacie się z pojęciem CDW (Collision Damage Waiver) lub EW (Excess Waiver), które określają kwotę odpowiedzialności za szkody na samochodzie. W większości przypadków nie są w tym ujęte „najpopularniejsze” przypadki, a więc zarysowania/wgniecenia, pęknięte/wybite szyby, urwane lusterka… i kradzież. Ogólnie zauważyliśmy, że na wyspach (Cypr, Gran Canaria) auta posiadają szersze ubezpieczenie, formalności są minimalne, a samochód można zostawić na lotniskowym parkingu… z otwartymi drzwiami i kluczykiem w schowku. A więc o jakiej kwocie odpowiedzialności mówimy? Zależy ona od konkretnej sieci wypożyczalni aut, choć można przyjąć okolice 800 – 900 EUR. Dużo? Za luksus spokojnej jazdy trzeba niestety dopłacić, często nawet połowę ceny Tajlandii przy wynajmie auta i zabezpieczenia od zniszczeń żądano od nas karty kredytowej. Karty debetowe nie będę warto zwiedzać Tajlandię samochodem?Tajlandia samochodem na pewno pokaże nieoczywiste i ukryte przed rzeszami turystów skarby i zakamarki, do których transportem publicznym nie dostaniemy się. Odpowiedź jedna nie jest jednoznaczna, bowiem zależy od tego jak będziemy korzystali z auta oraz gdzie będzie ono parkowane. Na pewno mniej sprawdzone i bardziej egzotyczne lokalizacje powinny skusić nas do zakupu dodatkowego ubezpieczenia. Jeśli myślicie, że otrzymujemy wówczas 100% zabezpieczenia, to się posiadają dane, z których wynika prawdopodobieństwo wystąpienia określonych zdarzeń samochodowych – szybciej zdarzy nam się zarysować lakier na drzwiach niż całkowicie zniszczyć auto. W Tajlandii ograniczenie naszej odpowiedzialności dotyczyło kwoty ok. 400 zł przy wykupieniu wszystkich opcji ubezpieczenia. Na pocieszenie warto zaznaczyć, że tzw. ubezpieczenie OC jest nawet w najniższym standardzie, bez dopłat. Podobnie rzecz się ma z wszelkimi podatkami drogowymi czy limitem kilometrów – są to w większości relikty samochodem – krok po krokuPaliwoPaliwo – temat rzeka. Obecnie najczęściej spotykamy się z polityką „full to full”, gdzie dostajemy auto zatankowane pod korek i takie zwracamy. Jest to najrozsądniejsze rozwiązanie, ponieważ nie wiąże się z koniecznością opłaty za zużyte paliwo przy zwrocie auta do wypożyczalni. Jeśli już tak się zdarzy przez naszą niefrasobliwość, to musimy być przygotowani na koszt znacznie powyżej średniej ceny paliwa. Tak, wypożyczalnie zarabiają w takich sytuacjach najwięcej, ale nie pozostają bez winy na początku. W Tajlandii otrzymaliśmy auto wyświetlające informację o pełnym baku, który po przejechaniu 15 km zdążył wypalić tyle paliwa, aby wskaźnik obniżył się o jeden poziom. Przypadek? Nie, samochód był sprytnie zatankowany w 95% tak, aby oszukać komputer… a raczej naiwnego opcją jest „full to empty”, jednak wiele wypożyczalni z niej rezygnuje. Prościej jest wymagać od klienta zwrotu auta zatankowanego niż samodzielnie tankować paliwo. No i gdzie tu potencjalny dodatkowy zarobek dla wypożyczalni 🙂ZaliczkaKiedy już ustaliliśmy czego potrzebujemy, czas na pokrycie kosztów wynajmu samochodu. Zdecydowanie odradzam płatność 100% już teraz, nawet za cenę utraty ewentualnego rabatu. Najczęściej jesteśmy proszeni o wpłatę ok. 10% całej kwoty lub mamy szczęście i auto jest rezerwowane dla nas bezpłatnie. Mieliśmy sytuację, w której broker Atlaschoice rozwiązał współpracę z siecią wypożyczalni na naszym lotnisku docelowym. Musieliśmy w ciągu 3 dni znaleźć alternatywę, ale na szczęście auto było właśnie zarezerwowane bezkosztowo. Oczywiście wpłacając zaliczkę zostanie ona nam zwrócona, niemniej dokona się to po dość długim czasie i będzie wymagało od nas interwencji i zgłoszenia takiego zapłacić? W Europie niektóre wypożyczalnie akceptują karty debetowe, ale zakładają na nich blokadę środków wielokrotnie przewyższającą koszt wynajmu. Podobnie jest z gotówką. Przydaje się karta kredytowa. W większości przypadków płacąc nią zgadzamy się na potencjalną blokadę środków do wysokości kwoty wynajmu (a więc chwilowo płacimy podwójnie) do czasu aż auto wróci i protokół kontrolny nie wykaże szkód. Nam zdarzyło to się tylko raz, właśnie w równowagi, mieliśmy kilka lat temu w Hiszpanii nieprzyjemną przygodę, gdy jedna z wypożyczalni zaakceptowała online kartę kredytową, ale na miejscu odmówiła jej wykorzystania. Ratowaliśmy się wypłatą gotówki z bankomatu. Obecnie wypożyczalnie zaczynają akceptować płatności poprzez PayPal, co może być ratunkiem dla osób nieposiadających kart rezerwacji auta powinniśmy otrzymać na nasz email szereg potwierdzeń i dodatkowych informacji, wśród których znajdować się będzie e-receipt (forma paragonu) oraz plik, który należy przedstawić na miejscu, przy odbieraniu auta. Economy Car Rentals zakłada nam automatycznie konto do obsługi danej rezerwacji, dzięki czemu komfortowo możemy dokonać zmian lub ją anulować. Warto w tym momencie skontaktować się ze wskazaną w dokumentach wypożyczalnią w miejscu docelowym i potwierdzić naszą rezerwację. Chodzi bardziej o sprawdzenie czy reaguje ona szybko, czy też zbywa nasze prowadzi wewnętrzny system zbierania punktów za wypożyczanie aut za ich pośrednictwem. Korzystając z usług 1-2 razy w roku możemy zgromadzić ilość punktów pozwalającą na obniżenie kosztu najmu kolejnego auta o 5-10%.Odbiór i zdanie samochoduOdbiór samochodu to często miły moment. Aby tak pozostało przydaje się aparat fotograficzny w telefonie, którym zalecam zrobienie zdjęć auta zarówno przy odbiorze jak i jego zdawaniu. Są wypożyczalnie, które za naruszenie umowy wynajmu uznają… brak umycia samochodu. Bardziej poważnie, chodzi o zabezpieczenie się na wypadek poszukiwania przez wypożyczalnię „dziury w całym” i chęci wyremontowania auta naszym kosztem. Na szczęście w Tajlandii, zdając auto na lotnisku w Krabi, spotkaliśmy się z miłą obsługą ze strony Thai Rent a Car – auto podlegało kontroli przez 10 sekund, wliczając w to smagnięcie wzrokiem karoserii i zweryfikowanie poziomu samochodem to także bardzo poważnie traktowany… zakaz przewożenia durianów. Nie dziwię się, ponieważ ten owoc wydziela straszny fetor, który jest powszechnie uznawany za najbardziej przykry zapach na całym świecie. A taki ładny…KosztyCałkowity koszt wynajęcia samochodu na 7 dni = 829 zł (bez fotelika, którego nie mieli).Litr paliwa kosztuje 27-28 THB (cena urzędowa, centralnie ustalana dla całego kraju).Przez tydzień przejechaliśmy 700 km i za paliwo zapłaciliśmy 95 zł (791,5 THB).PytaniaDla uporządkowania wiedzy w tym temacie warto zadać sobie i wypożyczalni szereg pytań:Czy auto odbieram i zdaję w tym samym miejscu?Jaka polityka paliwowa ma zastosowanie?Czy akceptowane są karty debetowe czy też wyłącznie kredytowe?Płatność na miejscu czy też przy rezerwacji? Jeśli to drugie, czy płacę zaliczkę czy pełen koszt?Jakie recenzje ma sieć wypożyczalni aut, z której wynajmę samochód?Czy mam pewność, jakie zdarzenia obejmuje wybrana przeze mnie opcja ubezpieczenia?Czy znam zasady ruchu drogowego w kraju docelowym i posiadam wszelkie uprawnienia?Jakie usługi dodatkowe są mi niezbędne przy wynajmie auta, a które mogę zastąpić?Nic jednak nie zastąpi zdrowego samochodem… na lewym pasieW Tajlandii przyszło nam przejechać ok. 700 km malutkim Mitsubishi Miracle ok. 700 km. Były to częste acz krótkie wypady, podczas których niezmiennie zaskakiwała nas kultura jazdy Tajów. Jest to kraj o ruchu lewostronnym, co jest samo w sobie wyzwaniem dla naszego mózgu. Pan Haart notorycznie mylił kierunkowskazy ze spryskiwaczem. Auto posiadało automatyczną skrzynię biegów – dla niedoświadczonego w tym kierowcy zajmuje chwilę przyzwyczajenie się do braku konieczności machania dźwignią. Ta która jest, jest po lewej, a nie prawej. OK, 2 dni i oswoiliśmy „bestię”.DrogiDrogi są bardzo dobre jakościowo. Gorzej z oznakowaniem, ale po pewnym czasie to już nie bije po oczach. Tajowie przyswoili amerykański, ascetyczny system oznakowania dróg wychodząc z założenia, że uczestnik ruchu podejmuje rozsądne decyzje. Z tym ostatnim nie do końca możemy się zgodzić widząc jakiej jakości pojazdy poruszały się koło nas – domowe przeróbki trójkołowców z daszkiem, motory przeznaczone dla 2 osób wiozące nawet 5, z zakupami… Szybko zrozumieliśmy, że lokalne wymogi w kwestii bezpieczeństwa są znacznie niższe niż te w Europie. Wystarczy wspomnieć, że w Tajlandii nie ma wymogu prawnego przewożenia dziecka w foteliku. Na deser, widzieliśmy wielokrotnie dzieci jeżdżące z zawrotną prędkością motorami, bez film pokazujący ulice Bangkoku (pierwsza część filmu) i spokojniejsze ulice w prowincji Krabi. Mam nadzieję, że nagranie przybliży klimat azjatyckich kultura jazdySama jazda jest przyjemna, o ile nie przemierzamy dowolnego miasta w godzinach szczytu. Wtedy dwa pasy ruchu zamieniają się w cztery, które na dodatek mają dość płynne granice. Na skrzyżowaniach brak jest zielonych strzałek do skrętu w prawo, ale i tak wszyscy skręcają. Plagą są wszelkiej maści skutery i mniejsze motory wciskające się w każdą szczelinę między samochodami. Najbardziej uderzającą praktyką jest jednak włączanie się do ruchu z ulicy podporządkowanej – auto lub skuter po prostu po woli wjeżdża nam przed maskę i wymusza gwałtowną redukcję prędkości. Tydzień jeżdżenia wystarczył, aby przestać zwracać na to uwagę. Chaos, pęd i prędkość stanowią wybuchową mieszankę, ale o dziwo jakoś to wszystko działa. Nie byliśmy świadkami nawet drobnej stłuczki. Ciężko przez to uwierzyć, że Tajlandia to kraj o jednym z najwyższych poziomów wypadków drogowych na i te auta – w sumie Tajowie na południu jeżdżą albo pick-upami, albo małymi szybkimi Hondami albo furgonetkami. Aut europejskich jest jak na lekarstwo, a szczytem dobrego smaku jest przyozdabianie pojazdów wszelkiego rodzaju dodatkami mówiącymi „hej, mam piekielnie szybkie auto”.Tajlandia samochodem – BangkokW Bangkoku jazda ulicami to wyższy stopień piekła. Jeździliśmy tam tuk-tukami (trójkołowe motory z zadaszoną kanapą na 3-4 osoby za kierowcą), co pozwoliło naszym płucom przyswoić roczną dawkę spalin w kilka dni. W tym mieście ruch jest tak duży, że główne arterie pozostają często zakorkowane do późna w nocy. Wszelkiej maści drogi szybkiego ruchu mają od 3 do 8 pasów w jedną stronę, a i tak kierowcy potrafią utworzyć dodatkowe. Po prostu jeżdżą pasami awaryjnymi lub jadą lusterko w lusterko. Nie ma szans, aby karetka przebiła się przez ścisk aut, skuterów i tuk-tuków. Widzieliśmy to na własne ważniejszych skrzyżowaniach widzieliśmy policjantów „starających się” sterować ruchem. W obowiązkowych maskach przeciwsmogowych. Ciekawostką byli „stacze uliczni” – osoby te obserwowały pojazdy wyjeżdżające z garaży w drapaczach chmur lub z budów i widząc ruch zatrzymywały falę aut jadących ulicą. Jak? Machając czerwonymi chorągiewkami i używając niemiłosiernie głośnych gwizdków. Warto również nadmienić, że krawężniki są w Bangkoku potężnych rozmiarów i na pewno nie pozwalają na dzikie zaparkowanie samochodu. Zresztą, w Bangkoku nie ma gdzie zaparkować…PodsumowanieI o dziwo to wszystko działa. Ten mętlik, bałagan i harmider. Szukaliśmy intensywnie dźwięków klaksonów i nie udało nam się. Albo Tajowie są bardzo kulturalni, albo było tak głośno, że nic nie słyszeliśmy. Ale co tam, kto by się jadąc tuk-tukiem i popijając wodę z kokosa tym przejmował. Tajlandia samochodem to świetny pomysł pod warunkiem, że omijamy aglomeracje miejskie.
Po raz pierwszy w życiu jeździłem na słoniu. Jechałem na nim kilkaset metrów, a potem plusknąłem razem z nim w rzece. Było to prawdopodobnie jedno z najbardziej niezapomnianych przeżyć podczas całej podróży do Pai.. Spacerując ulicami Chiang Mai zobaczyłem plakat reklamowy zapraszający na fascynującą jedno- lub dwudniową wycieczkę na słoniach z kąpielą tych kadłubów w rzece. Zdjęcia na plakacie były dość atrakcyjne, ludzie i słonie, wydawało mi się, byli tak radośni i radośni, że chciałem również przeżyć to doświadczenie - zabawę ze słoniami. Dopiero teraz ta radość była jakoś całkowicie smutna. Treść artykułu 1 Jazda na słoniu 2) Przydatna informacja 3) Na mapie Jazda na słoniu Najtańsza oferta, którą widziałem w Chiang Mai w ciągu 1 dnia, to 2500 bahtów za osobę (pod warunkiem, że dwie osoby jeżdżą na słoniu) lub 3500 na osobę (jeśli słoń jest tylko do Twojej dyspozycji). I chociaż program obejmuje znacznie więcej, te pieniądze wciąż nie są tego warte. Dlatego porzuciłem już ten pomysł. Drogie, a jednak śmierdzi, prawdopodobnie ... A oto jestem w Pae, a na pierwszym rogu turystycznym widzę zupełnie inne ceny za prawie tę samą przyjemność! I nawet jeśli nie było żadnych zapasowych ubrań kąpielowych, jak w Chiang Mai, a sama przyjemność nie trwała cały dzień, ale tylko godzinę lub dwie, postanowiłem spróbować. Ale nie zacząłem od razu zamawiać wycieczki w tym małym biurze podróży, postanowiłem pojechać ponownie i zobaczyć. Po wypożyczeniu roweru pojechałem na przedmieścia Pai (na południu) i po pewnym czasie zaczęły napotykać różne obozy słoni (obóz słoni). Wybrałem najtańszy katalnya, korzyść, wszystko to nie rozumiem różnicy. Byłem zaskoczony, że istnieją dwie takie usługi naprzeciw siebie, w ciągu jednej godziny kosztuje 600 bahtów / osobę (jeśli są dwie na słoniu), aw drugiej - 300 bahtów / osobę (na tych samych warunkach). Co więcej, po pierwsze trzeba było znaleźć partnera, a po drugie byli gotowi, aby mnie nieść sam, tylko drożej. Przybywszy tam następnego dnia rano, znalazłem słonia na smyczy. Nudnie żuła suche liście i rozmyła łańcuch. Wydawało się, że to nic specjalnego, ale wyglądała na zbyt zmęczoną. I mimowolnie pojawiło się pytanie, czy naprawdę chce pójść do tej rzeki i czy naprawdę tego potrzebuje. Zaczynając trochę dręczony wyrzutami sumienia, wspiąłem się na to ciepłe, duże, a przy okazji zupełnie nie śmierdzące zwierzę, i ruszyłem w drogę. Pierwsze wrażenia - słonie mają grubą, szorstką skórę, a głowa jest owłosiona i kłująca! I tak łatwo odpaść, jeśli lubisz robić zdjęcia. Kolorowy drower siedział z dużym haczykiem na patyku z przodu, wsadził stopy i haczyk w uszy słonia i ciągle wydawał dziwne dźwięki. Zasadniczo tutaj nawet koty nie są nazywane «Kitty Kitty», i «miau miau» a nawet baza. Słoń szedł powoli, czasem nawet zatrzymując się. Większość drogi poruszaliśmy się po asfalcie, co nie jest tak interesujące, mimo że kierowca później dał mi miejsce na szyi naszego dużego transportu. Jedź więc na słoniu z siodłem Jedź więc na słoniu z siodłem Jedź więc na słoniu z siodłem Z jakiegoś powodu siodło jest przymocowane z tyłu Ten sam niesamowity haczyk Zbliżając się do rzeki, zaczęły wnikać myśli, że słonie nie są tak nieszkodliwymi zwierzętami, a jeśli coś mu się nie spodoba, nie będzie ceremonii. I czując, że słoń nie odczuwa szczególnie silnej chęci, by gdzieś pójść i pluskać się w wodzie, a krzyki i pragnienia poganiacza nasilały się i stawały się częstsze, już zastanawiałem się, czy go potrzebuję. Prawdopodobnie, gdybym się zrelaksował i naiwnie uwierzył, że słoń też lubi pływać, wylewa mi wodę z bagażnika z bagażnika, gwałtownie zanurza się lub wrzuca do rzeki, byłbym bardziej zabawny. Widziałem jednak, że wszystkie te działania są wykonywane po natarczywych rozkazach zbójcy, wbijając hak w jego zwierzę. Po 10 minutach takich salta powiedziałem kierowcy, że wszystko mi się podoba, ale już dość. Mój entuzjazm do kąpieli całkowicie ostygł, gdy zobaczyłem drugiego słonia, który przyszedł do nas później, przed pływaniem, bezpiecznie sikał do wody i rzucił tam przyzwoitą kupę. Słoń jedzie w Thailand Ale ci sąsiedzi bardzo szybko stali się całkowicie mokrzy Czasami słoń idzie całkowicie pod wodę Dość latał z tyłu naszego uszatego jeźdźca Miękkie lądowanie Chcę wierzyć, że obaj uczestnicy kąpieli są zadowoleni Udało się jeździć na słoniach i pływać, czas wrócić do domu Przyprowadziwszy słonia do boksa, nakarmiłem go trzcinami i poszedłem umyć się z wody rzeki specjalnymi betonowymi czcionkami. Wchodzisz na swoje ubranie i piszesz. Wrażenia pływania okazały się mieszane. Z jednej strony nowe doświadczenie, ponieważ nie codziennie kupujesz ze słoniem. Z drugiej strony specyficzna eksploatacja zwierząt, przemoc. Ogólnie rzecz biorąc, teraz patrzę na te wszystkie pokatushki zupełnie inaczej. W ten sposób sto słoni jeździ na słoniu bez odpoczynku, jedzenia i umiera. Nie jestem pewien, czy warto. Lepiej jest szukać farm słoni, w których są one dobrze traktowane, i takie też są. Przydatna informacja - Jedna godzina jazdy i pływania w rzece w różnych obozach dla słoni może kosztować od 300 do 1200 na osobę (jeśli dwie osoby jeżdżą na słoniu); - Jeśli wycieczka jest tania, będziesz pływać w ubraniach, więc lepiej zabrać ze sobą zapasowy na zmianę ubrania. Ceny na narty w jednym z biur podróży Ceny za jazdę na słoniu w innym biurze podróży Na mapie Sąsiedztwo Pai Pai Neighborhood: Wszystkie informacje o Pai są gromadzone tutaj. Pai - pensjonaty, co zobaczyć, jak zdobyć, hotel można zarezerwować pod adresem Roomguru. Podobne artykuły
W poprzednim poście pisałam o zachowaniach, które w Tajlandii uchodzą za brak szacunku czy są niezgodne z prawem. Tym razem chciałabym Ci dać kilka praktycznych wskazówek ułatwiających pobyt w tym przepięknym kraju. 1. Pieniądze Walutą obowiązującą w Tajlandii jest baht tajski (THB). Obecnie 1 THB to niecałe 0,12 PLN. W mniejszych polskich miastach może być problem z wymianą złotówek na bahty. Uważa się zresztą, że jest to też stosunkowo nieopłacalne – najlepiej kupić dolary i wymienić je na miejscu. Większość rzeczy – w tym ubrania i kosmetyki – możemy kupić już w Tajlandii. Warto jednak zabrać ze sobą leki (przeciwbólowe, przeciwbiegunkowe etc.) oraz preparaty przeciwsłoneczne, bo chociaż dostaniemy je bez problemu, to cena będzie nawet 2-3-krotnie wyższa. Nieco droższy niż w Polsce jest także alkohol. 2. Wiza Jeśli planujesz pobyt krótszy niż 30 dni, nie musisz mieć wizy, żeby dostać się do Tajlandii. Obywatele Polski potrzebują jedynie paszport (ważny minimum 6 miesięcy od daty przekroczenia granicy) oraz bilety lotnicze (na wjazd i wyjazd z kraju). Pobyt dłuższy niż miesiąc wymaga posiadania wizy, którą można wyrobić w Ambasadzie Tajlandii w Warszawie. 3. Targuj się Często ceny podawane turystom są dwa razy droższe – na przykład masaż za 400 bahtów nagle jest możliwy za 200. Albo jazda taksówką, początkowo za 1000, dochodzi do skutku za 600 bahtów. Czasami (jak to ja) miałam wyrzuty sumienia, że mam tak dużo, a inni tak mało, a jeszcze się targuję, dlatego po masażu czy obiedzie dawałam wytargowaną różnicę jako napiwek masażystce czy kelnerce. Dzięki temu wiedziałam, że pieniądze trafią prosto do jej kieszeni. 4. Kup kartę SIM Chociaż WI-FI jest w wielu miejscach dostępne, kupno karty SIM jest o wiele wygodniejsze – na przykład kiedy jedziesz skuterem i zgubisz się w środku lasu, Google Maps może Cię poratować 😉 Karta SIM kupiona na lotnisku to wydatek 350 bahtów. W pakiecie był całkiem dobry, 6GB internet. 5. Spray na komary to podstawa Szansa, że zachorujesz na malarię, nie jest specjalnie duża, jednak na dengę (na którą nie ma szczepionki) – już całkiem realna. W położonych wśród drzew chatkach najczęściej dostaniemy moskitierę zawieszoną nad łóżkiem. Poza tym musimy radzić sobie sami. Najlepszym, najczęściej polecanym środkiem przeciw komarom jest Mugga – u mnie sprawdzał się całkiem dobrze. W takim pięknym domku mieszkałam na Phi Phi 6. Zaszczep się W Tajlandii żadne szczepienia nie są obowiązkowe. Lekarze zalecają jednak zaszczepić się na dur brzuszny, tężec, błonicę, wirusowe zapalenie wątroby typu A i B. Większość z nich ma nas chronić w przypadku spożycia zakażonej żywności czy wody. Jako że byliśmy na nie szczepieni w dzieciństwie, w wielu przypadkach wystarczy tylko się doszczepić. Najlepiej wybrać się lekarza 4-6 tygodni przed planowanym wyjazdem. 7. Nie wierz w 100% prognozom pogody Podczas każdego mojego pobytu w Tajlandii – w październiku, listopadzie, grudniu, styczniu – prognoza pokazywała nieustanną ulewę. Plan więc przewidywał nabyty wcześniej płaszcz przeciwdeszczowy i ewentualne opychanie się pad-thaiem na hamaku. Nie padało ANI RAZU. Kiedy wybieramy się na wakacje warto sprawdzić, w jakich miesiącach jest pora deszczowa, żeby zminimalizować ryzyko ugrzęźnięcia w pokoju ho(s)telowym, ale rozsądniej jest brać pod uwagę roczne zestawienie opadów niż sprawdzać dzień po dniu. 8. Prostytucja jest nielegalna, ale bardzo powszechna W zależności w jakiej części kraju jesteś, panie zachęcające do ping-pong show mniej lub bardziej rzucają się w oczy. Centrum Phuketu było wręcz przesycone kobietami oferującymi różnego rodzaju atrakcje. Nieważne, czy idziesz z dzieckiem, mężem czy dziadkami – i tak będą próbowali Cię zwabić w swoje progi. Niezależnie od tego, co myślisz o prostytucji, wstrzymaj się z ocenianiem i przeczytaj najpierw pozycję “Człowiek w przystępnej cenie. Reportaże z Tajlandii” (tutaj też możesz przeczytać moją recenzję tej książki). Autorka tłumaczy tam, co wpłynęło na powstanie i rozwinięcie się seks-turystyki oraz co myślą sami Tajowie. 9. Najlepszym sposobem podróżowania jest skuter W zależności od regionu, wynajem dzienny skutera to koszt ok. 200 bahtów. Świetnie sprawdza się w podróżowaniu po całej wyspie – można go postawić w dowolnym miejscu i nie trzeba za każdym razem targować się z taksówkarzem. Jest to jednak opcja dla osób, które sobie dobrze na nim radzą, jako że kultura jazdy w Tajlandii jest dość dyskusyjną kwestią (chociaż nie może równać się z tym, co się dzieje na chińskich drogach). W Bangkoku zdecydowanie lepiej jest poruszać się metrem. 10. Jazda na słoniu? Nie, dziękuję Po phajaan, czyli metoda „tresowania” słoni, to w dosłownym tłumaczeniu „łamanie duszy”. Treser tak długo bije zwierzę, aż te będzie całkowicie posłuszne. Słonie są torturowane już od najmłodszych lat – słoniątka zamyka się w małych klatkach i związuje linami i łańcuchami. Wbija im się gwoździe w stopy i uszy, razi prądem, nie daje jeść i pić. Po kilku tygodniach takiego znęcania się każdy słoń się podda – później łatwo go nauczyć różnych sztuczek, w tym wożenia na grzbiecie tysięcy turystów. Niech nie zwiedzie Cię spokojny słoń i uśmiechnięty właściciel – nawet jeśli zwierzę nie ma widocznych śladów ran, to znaczy to tylko tyle, że treser dba o swoje źródło dochodu. Jednak już podczas samej przejażdżki nie szczędzi mu batów, a założony na plecach metalowy stelaż (ważący z turystami nawet 200 kg) niszczy kręgosłup. Jeśli chcesz zobaczyć słonie żyjące na wolności, w Tajlandii najbardziej takim znanym miejscem jest Elephant Nature Park w Chang Mai. Ja miałam szczęście zobaczyć to piękne zwierzę w Krabi, pod Tiger Cave Temple, gdzie przechadzał się wolno i wyjadał owoce z przydrożnych straganów. ________________________________________________________ Dodalibyście coś do tej listy? 🙂
Mapa Strony Poznaj Tajkę online Tajski Boks (Ang: Muay Thai) (Taj: มวยไทย) Być może o nim słyszeliście, albo nawet widzieliście w telewizji – ciosy łokciami, kopnięcia w głowę i kocia muzyka, to Tajski Boks, czyli Muay Thai. Nie da się to jednak porównać z zobaczeniem prawdziwej walki na żywo na stadionie w Tajlandii: głośna muzyka, okrzyki widowni, oraz niepowtarzalna atmosfera. Historia Muay Thai jest historią Tajlandii. Tajowie od wieków musieli walczyć z najeźdźcami, którzy chcieli zająć ich kraj. Z biegiem lat wykształcili swój własny styl walki wręcz bez zbroi, który świetnie nadawał się do starć w dżungli, gdzie długa broń i zbroje są niewygodne. Wtedy Tajski Boks nie był sportem, tylko należał do treningu odbywanego przez wszystkich żołnierzy wstępujących do tajskiej armii, a skuteczne ciosy często powodowały poważne obrażenia. Dzisiaj Muay Thai został sportem podziwianym przez miliony, szansą na sukces dla chłopców z biednych rodzin i biznesem przynoszącym wielkie pieniądze. Szkoły Muay Thai powstały w wielu krajach i zainteresowanie tym sportem ciągle rośnie. Sportowcy zainteresowani trenowaniem i stawaniem do prawdziwych walk mogą zapisać się do szkół w Tajlandii, lub odbywać intensywne szkolenie na obozach Muay Thai często znajdujących się z dala od miast. Amatorzy, którzy chcą tylko spróbować czegoś nowego mogą poszukać jedno- lub kilku-dniowych kursów oferowanych w większości miejscowości turystycznych. Adresy firm zajmujących się treningiem znajdziemy w Katalogu Linków. Wspinaczka skałkowa Wapienne formacje krasowe, które znaczą wybrzeże Morza Andamańskiego na południu Tajlandii, tworzą idealny teren dla wspinaczy skałkowych, a w ciągu kilku ostatnich lat sport ten naprawdę zyskał tutaj na popularności. Popularnymi miejscami są okolice Krabi, wybrzeże Railay, nieliczne miejsca na wyspie Ko Pi Pi, oraz okolice górskie w Cziang Maj. Dookoła Laem Phra Nang w prowincji Krabi znajduje się kilkadziesiąt szlaków wspinaczkowych, do których można dotrzeć spacerem, pokonując niewielką odległość od turystycznych bungalowów, restauracji i plaż. Kilka szkół wspinaczkowych już założyło tutaj swoje ośrodki, służąc instruktażem, przewodnikami i niezbędnym sprzętem. Dla wszystkich chętnych można w Laem Phra Nang nauczyć się wspinaczki - trwające pół dnia kursy dla początkujących kosztują 500B, całodzienna wspinaczka z przewodnikiem 1000B, a trzydniowy kurs 3000B. Opłata za wypożyczenie sprzętu wynosi około 800B dziennie dla dwóch osób. Dla chętnych, którzy chcą mieć przygotowaną podróż w formie wyjazdu weekendowego z Bangkoku kilka firm przygotowuje taką ofertę na wspinanie a jej koszt to około 11 000B w pełnym pakiecie. Można skorzystać z grupowej wyprawy, oraz z indywidualnej. W cenie zakupionych pakietów ma się ubezpieczenie, opiekę instruktorską, robione są też ujęcia fotograficzne naszych poczynań, a nawet kręcony film. Kontakty do firm prowadzących świadczenie organizacji wypraw, szkoleń, oraz firmowych wyjazdów integracyjnych możecie znaleźć w Katalogu Linków. Spływy Kajakarstwo jest stosunkowo nową ofertą aktywnego wypoczynku w Tajlandii i skoncentrowane jest przy wybrzeżu Morza Andamańskiego, którego wapienne wychodnie, morskie jaskinie, hongi (ukryte laguny), bagna namorzynowe i malownicza linia brzegowa stwarzają doskonale i niezwykle warunki do wiosłowania. Kajaki nie mają ryczącego silnika, który płoszyłby przyrodę, często można zaobserwować o wiele więcej stworzeń, niż w przypadku podróży bardziej konwencjonalną łodzią motorową. Najdłużej działającym organizatorem wypraw kajakarskich w Tajlandii jest SeaCanoe i to właśnie dzięki tej pionierskiej firmie kajakarstwo rozwinęło się w tym kraju. Organizują dzienne wycieczki z Puket, Pang Nga i Ao Nang, które kosztują od 1500 - 2000B od osoby i zawsze zyskują dobre oceny. Oferują też dłuższe wyprawy, od trzech do sześciu dni. Można też wybrać się na spływy kajakowe po rzece i spływy pontonowe przełomami na kilku rzekach w północnej i zachodniej Tajlandii, a zwłaszcza na rzece Kwai w pobliżu Kanczanaburi, na rzece Umpang w pobliżu Umpang i na rzece Paj w pobliżu miejscowości Paj. Na niektórych odcinkach tych rzek nurt jest całkiem wartki, zwłaszcza w okresie pory deszczowej trwającej od lipca do listopada, istnieje jednak szeroki wybór propozycji dla nowicjuszy. Kontakty do firm zajmujących się spływami kajakowymi i na pontonach znajdziecie w Katalogu Linków. Narty wodne Sporty wodne stały się nieodłącznym obrazem największych kurortów nadmorskich Tajlandii. Narciarstwo wodne ma swoje miejsca w zatoce Tajlandzkiej w okolicach Pataji, szkółki jazdy są nawet w Bangkoku, poza tym można skorzystać ze swoich możliwości na Ko Samui, Ko Pangan i Puket. Wypożyczenie nart to koszt około 500B na 15 min, warto wcześniej ustalić cenę, gdyż często są one regulowane zasadą negocjacji. Przydatne adresy do firm oferujących przejażdżki na nartach znajdziecie w Katalogu Linków. Trekking Trekking, czyli piesze wędrówki, połączone z noclegiem w dżungli lub w wioskach plemion górskich to punkt obowiązkowy wielu turystów odwiedzających Tajlandię. Dzięki tej formie można dość dobrze poznawać poszczególne części tego kraju. Trekingi są organizowane w wielu miejscach, jednak największą popularnością cieszą się na północy kraju w okolicach Cziang Maj. Dużo wypraw organizuje się w okolicach Cziang Raj, Me Hong Son, Me Sot, Kanczanaburi, Kao Jaj czy Krabi na południu. Wyprawy trwają od jednego dnia do nawet tygodnia wędrówek po różnych szlakach. Zbiera się grupy od 4 do max 12 osób i wyrusza na takie wycieczki z tajskim przewodnikiem. Głównym celem takiej wyprawy jest poznawanie krajobrazu oraz plemion przybyłych tutaj z Birmy i Laosu. Nie są to takie plemiona jak z filmów, nie maja wodza, bardziej małe grupy etniczne posiadające własna kulturę, język, stroje, obyczaje. Oprócz poznania tych ludzi, w czasie wycieczki, chodzi się po dżungli, jeździ na słoniu, spływa tratwa bambusowa, można wziąć kąpiel w wodzie z gorących źródeł, czy pod wodospadem i zobaczyć gejzery. W czasie pory deszczowej gejzery maja wysokość nawet kilku metrów, a w suchej około metra. Podczas północnych trekkingów można poznać życie ludzi w pozostałych jeszcze wioskach ludów z plemion Karen, Lahu, Akha, Monów, do ktorych powoli również wdziera się cywilizacja, lecz można jeszcze zobaczyć niektóre elementy ich tradycyjnego życia. Trekkingowe przygody są prowadzone przez cały rok. Należy jednak pamiętać, że istnieją zasadniczo trzy sezony i będą wymagać pewnych różnic w przygotowaniach: Od grudnia do lutego jest zimny sezon. Polecamy długie rękawy, sweter lub cieplejszą odzież, w nocy może być chłodno. Od czerwca do września jest pora deszczowa. Zabieramy lekkie przeciwdeszczowe kurtki wygodne do chodzenia i dobre buty, najlepiej wodoodporne. W kwietniu i maju jest ciepły sezon. Krótka odzież, lub długa ale przewiewna zakrywająca ciało przed słońcem, oraz owadami. Podczas pakowania na Trekking, im mniej bagażu będziesz nosił wokół, tym bardziej będziesz zadowolony z siebie. To co możemy polecić do spakowania w plecak na podstawowe 3 dni: • Buty - dobra para butów do biegania, a nawet lepsze są lekkie buty trekkingowe; • 2 T-shirty (bawełna), jedną parę spodni krótkich lub długich; • 2 pary skarpet; • Ręcznik (lub sarong), kostium do pływania, kosmetyki i rzeczy osobiste; • Środek na moskity; • Osobiste leki na receptę, soczewki kontaktowe, okulary; • Krem przeciwsłoneczny (wodoodporny), kapelusz, okulary; • 1 długi zapinany sweter i spodnie (w nocy może być chłodno, zwłaszcza w sezonie zimowym); • Mała latarka; • Kamera i aparat. Adresy firm zajmujących się organizacją wypraw trekkingowych znajdziecie w Katalogu Linków. Jazda na rowerze Najbezpieczniejszym i najbardziej przyjemnym sposobem poruszania się po wielu miastach (oczywiście za wyjątkiem Bangkoku) i terenach wiejskich jest jazda na rowerze. Nie wszędzie można go wypożyczyć, jednak dużo domów gościnnych ma zwykle kilka sztuk, a w niektórych miejscowościach turystycznych propagujących jazdę na rowerze, np. Kanczanaburi, Cziang Maj i Sukotaj znaleźć można naprawdę duże wypożyczalnie. Opłaty powinny wynieść około 30 - 50B za dzień. Niektóre wypożyczalnie na północy oferują również rowery górskie za około 80B. Jest to doskonały sposób na poznanie skarbów kultury i osobliwości przyrody Tajlandii Na północy bardzo modne jest kolarstwo górskie a od grudnia do maja organizowane są okrężne wycieczki rowerowe np. w Paj, Taton (Thaton), San Kom (Sang Khom), Ko Pangan i Ko Samui. Wart odwiedzenia jest jednodniowy szlak przez rejon skał krasowych pomiędzy Krabi, a Pang Nga. Ostatnio nawet w samym Bangkoku propagowana jest turystyka rowerowa, powstało sporo miejsc w których można wypożyczyć jednoślad, akcja ma nazwę „Green Bangkok” i choć brzmi efektownie, to w tej zatłoczonej aglomeracji jazda rowerem po ulicach może być dość niebezpieczna. Samo przemieszczanie się na rowerze niemal w każdej części Tajlandii będzie równoznaczne z dużo większym wysiłkiem niż dzieje się to w Polsce. Tutaj przy wyższych temperaturach, mocniejszym słońcu i większej wilgotności zdecydowanie bardziej potrzebne jest uzupełnianie płynów. Nie mniej jednak może to być doskonała szansa na podbudowanie własnej kondycji, mając czas na spokojne urlopowe regenerowanie sił. Adresy firm zajmujących się organizacją wypraw rowerowych znajdziecie w Katalogu Linków. Takraew Takraew (czyt. ‘takrał’) to narodowy sport Tajlandii, który najłatwiej opisać jako siatkówkę nożną. Gra się w trzy-osobowych drużynach lekką ratanową piłką, z tą jednak różnicą, że zamiast rąk, używać można tylko nóg i głowy. Inna odmiana polega na tym, że zawodnicy stoją w kole i starają się zdobyć punkt przez wkopnięcie piłki do zawieszone na wysokości kosza. Jest to wyjątkowo widowiskowa gra, którą zazwyczaj łatwo zobaczyć na boiskach szkolnych oraz w parkach. Bungy Jumping Bungy jest próba sprawdzenia własnej odwagi, aby przełamać lęk przed opuszczeniem się w „odchłań” i poczuciem chwilowej bezwładności. W Tajlandii znajduje się kilka miejsc do skoków bungy, są one realizowane najczęściej w otoczeniu barwnej przyrody, aby dostarczało to emocji zarówno wizualnych jak i oczekiwanej po tym adrenaliny. Niemal w każdym większym miejscu turystycznym znajdują się firmy świadczące takie usługi, może to być w Bangkoku, Pataji, Cziang Maj, Krabi, Puket oraz Ko Samui. Ceny za skok wachają się od około 1500B za jedna osobę do 3200B za skok we dwoje. W cenę pakietów wliczone są najczęściej zdjęcia, pamiątkowy certyfikat, czasem T-shirt. Skoki odbywają się z wysokości pomiędzy 40 a 50m. Adresy miejsc gdzie można zrealizować swoje marzenie znajdziecie w Katalogu Linków. Jazda na słoniach Słonie w Tajlandii należą do dziesięciu najbardziej zagrożonych wyginięciem gatunków zwierząt i dlatego pobliżu Cziang Maj utworzono Centrum Ochrony Słoni ze szpitalem dla tych zwierząt oraz szkołą, w której młode słonie przechodzą tradycyjny trening. Można także oglądać inne ośrodki dla słoni: obóz Me Kok (Mae Kok) prowadzonych przez górskie plemię Karenów w prowincji Cziang Raj; obóz Cziang Dao (Chiang Dao) na brzegu rzeki Ping; obóz Umpang (Umphang) w górskiej wiosce Karenów; obóz w Ajutaji; wioskę w prowincji Surin. Słonie w Puket są specjalnie trenowane do pracy na plantacjach drzew kauczukowych. Możliwość przejażdżki na słoniach są niemal w każdym miejscu w Tajlandii, gdzie tylko docierają turyści. Część kempingów oferuje tylko krótkie przejażdżki pół godzinne lub godzinne w cenach średnio oscylujących w granicach 500B. Wiele z wyżej wymienionych ośrodków prowadzi przygotowane programy pokazowo-artystyczne, szkółki w których można poznać cykl dnia życia słonia, oraz przejażdżki specjalnie przygotowanymi trasami, które są atrakcyjne szczególnie w porośniętych lasach na odludziu. Często spotyka się słonie na ulicach w centrum Bangkoku, które są prowadzone przez swoich opiekunów pomiędzy samochodami i skuterami. Słoń jest symbolem tego kraju, najbardziej szanowanym zwierzęciem, sama Tajlandia kształtem przypomina Tajom głowę słonia, maja swoją wyspę słonia Ko Czang, gdyż Czang znaczy w tłumaczeniu słoń, oraz był on swego czasu umieszczany na fladze tego państwa. Najczęściej właśnie w Bangkoku turysta przybywający do Tajlandii może pierwszy raz zobaczyć słonia na ulicy, pokarmić go, dotknąć, ale to nie zastąpi prawdziwego przeżycia, jakiego dostarczy półtoragodzinna jazda na nim poprzez malownicze okolice Tajlandii: pola, rozlewiska i busz. Wrażenia z podróży pozostaną na długo w pamięci. Prowadzanie słoni przez zakorkowane miasto nie nalezy do przyjemnych dla tego zwierzęcia, powodując stres i wdychanie spalin. Takie są jednak realia szukania sposobów na zarabianie, sprzedając napotkanemu turyście pęczek bananów do wykarmienia i możliwości zrobienia sobie zdjęcia z tym pięknym zwierzęciem. Ceny wycieczek na słoniu z pełnym programem artystycznym, które trwają średnio 1,5 do 2 godzin wachaja się od 1300 do 2000B za słonia, na którego mogą wsiąść dwie osoby. Adresy firm zajmujących się organizacją wypraw rowerowych znajdziecie w Katalogu Linków. Łowienie ryb Połowy ryb zawsze były bardzo atrakcyjną formą spędzania czasu przez wiele osób. W Tajlandii jest nie inaczej, tu ze względu na bardzo długą linię brzegową, oraz wiele rzek i kanałów można znaleźć wiele miejsc do połowów. Mieszka tu setki ryb słodkowodnych od najmniejszych stawów i strumieni, poprzez rzeki jak Czao Praja (Chao Praya), Mekong, po większe jeziora. Oprócz tego organizowane jest wiele wypraw statkami w morze na połowy ryb morskich. W Tajlandii istnieją setki stawów hodowlanych w własności prywatnej, gdzie płaci się za wstęp, a w okolicach parków narodowych sztuczne zbiorniki wodne utworzone przez zapory, takie jak Ko Lam (Khoe Lam) i Srinakarin, niektóre z nich są zlokalizowane w przepięknych sceneriach widokowych. Wędkowanie w Tajlandii może wymagać wielu metod i technik, które będą nieznane dla zachodniego wędkarza, w konsekwencji, aby uzyskać najlepsze wyniki połowów w Tajlandii najlepiej jest korzystać z usług lokalnego przewodnika. Na wodach otwartych można wypłynąć w rejs z programem łowienia ryb, oraz nurkowania z fajką w pobliżu różnych wysp. Ceny za całodzienny rejs wahają się od 1500 do 3500B w zależności od pakietu. W cenach zawarte są transfery do hotelu, lunch i napoje. Tajlandia jest domem dla około 700 gatunków słodkowodnych ryb, a co ciekawe liczba ta rośnie. Najwięcej gatunków żyje w dorzeczy Mekongu. Tam zamieszkuje więcej gatunków ryb niż w jakiejkolwiek innej rzece na Ziemi. Ryby z Mekongu są głównym źródłem białka dla 73 mln osób, które żyją całego nurtu rzeki. Większe gatunki ryb mogą rosnąć do ogromnych rozmiarów i osiągać ogromną masę, jakie trudno wyobrazić sobie w Europie. Mekong Catfish znany jest z osiągnięcia masy ponad 270kg, a Karp Syjamski Olbrzym może osiągać wagę zbliżoną do 130kg. Adresy firm zajmujących się rejsami z połowami ryb można znaleźć w Katalogu Linków. Gokarty Tajlandia ma tory kartingowe znajdujące się w Bangkoku, Cziang Maj, Hua Hin, Rajong ( Rayong), Nakorn Raczasima (Nakhorm Ratchasima) i w Pataji. Większość torów ma układ o różnej długości i złożoności, w sposób odpowiedni dla kierowców kartów we wszystkich przedziałach wiekowych, w tym dzieci. Instruktorzy są zawsze obok, ponieważ jest to wymagane dla bezpieczeństwa korzystających i sprzętu. Przed rozpoczęciem jazdy warto zapoznać się z zasadami bezpieczeństwa na torze. Największy kryty tor go-kart na świecie, znajduje się na RCA Plaza Bangkok. Stadion otwarty w kwietniu 2004. Jest to pierwszy kryty tor go-kart w Tajlandii i 3 w Azji. Cena 390B, włączając wyścigowe wyposażenie, hełm, ubranie wyścigowe i gokarty. Karting Stadium Ltd, 31/11 RCA Plaza, Soi Soonvijai, Rama 9 Road, Bangkapi, Bangkok 10320 Karting Stadium Ltd., 31/11 RCA Plaza, Soi Soonvijai, Rama 9 Road, Bangkapi, Bangkok 10320 Tel: 02 203 1205-7 Fax: 02 203 0621 Tel: 02 203 1205 -7 Faks: 02 203 0621 Hua Hin (Hua Hin) Profesjonalne, bezpieczne i ekscytujące kartingowe doświadczenie czeka na każdego w pięknej Royal miasta Hua Hin. Położony jest przy głównej drodze naprzeciwko lotniska w Hua Hin. Plenerowe 700m toru jest otoczone górami i palmami. Go Kart Hua Hin oferuje wybór 13hp NKT Senior Karts, 6hp Junior Karts i 6hp NKT do dwumiejscowych kartów. Odbywają się tam wyścigi o medale lub turnieje mistrzowskie (wymagana rezerwacja z wyprzedzeniem). Każdy może cieszyć się atmosferą między jazdą korzystając z bufetu z żywnością i napojami lub odpocząć i obejrzeć wyścigi w klimatyzowanych poczekalniach. Czynne codziennie od 10:30 do (sprawdź w prasie lokalnej nocne godziny otwarcia). Ceny są włącznie do 12 minut sesji: 350B Junior Kart; 400B dwumiejscowego Kart i 450b Senior Kart. Go Kart Hua Hin, Soi 2 Petchkasem Road, Hua Hin, Prachuab KhiriKhan, Thailand, 77110 Go Kart Hua Hin, Soi 2 Petchkasem Road, Hua Hin, Prachuab Khirikhan, Tajlandia, 77110 Tel/Fax +66 (0) 32 547 199 and (0) 81 817 3000. Tel. / fax +66 (0) 32 547 199 i (0) 81 817 3000. Pataja (Pattaya) Kart Speedway Pattaya Kart Speedway tor był pierwszym otwartym w Tajlandii i istnieje do dziś z powodzeniem działając od ponad 10 lat. Oferowane są tam 3 rodzaje torów do wyboru zaprojektowane w celu zapewnienia dobrych emocji na różnych powierzchniach oraz przejechania się na wszystkich poziomach umiejętności. Adresy innych firm prowadzących tory do kartingu znajdziecie w Katalogu Linków. Golf Wakacje to czas podróży i odpoczynku, które najlepiej połączyć z jakąś pasją, a na pewno będą udane. Golf jest świetnym sposobem połączenia urlopu ze sportem i relaksem, nie wymagającym wcześniejszego przygotowania fizycznego. Nawet jeśli nigdy wcześniej nie uprawiało się tego sportu, nie ma większych problemów z opanowaniem podstawowych zasad. Dlatego golf jest sportem dla każdego, bez względu na wiek. Wystarczy tylko mała, biała piłeczka, kijki i teren, gdzie będzie można pograć. Ci, którzy chcą grać w golfa zawodowo, muszą zadbać o sprzęt, na którym nie warto oszczędzać. Właśnie w Tajlandii można dokonać zakupów dosłownie wszystkiego, gdyż tutejsze salony mają bogaty wybór i bardzo atrakcyjne ceny. Jednak jeśli ktoś traktuje golf jako rozrywkę, zabawę i nie stać go na zakup nowego, dobrego sprzętu, można taki sprzęt wypożyczyć na polu golfowym lub kupić używany. Golf to sport, który wymaga dużej precyzji, zwłaszcza przy końcowych uderzeniach. Niestety w Polsce nie ma wielu porządnie przygotowanych pól golfowych, ponieważ golf wciąż nie jest sportem popularnym, jak to jest za granicą. Znakomitym rozwiązaniem dla amatorów golfa i dalekich podroży jest Tajlandia, gdzie najwięcej znakomicie przygotowany terenów znajdziemy w okolicach Pataji, oraz na wyspie Puket. Tajlandia to niezwykłe miejsce, pełne pięknych krajobrazów, czystych plaż, a przede wszystkim doskonałych pod każdym względem pól golfowych. Na Puket co roku organizowane są prestiżowe turnieje golfowe, na które zjeżdża wielu zawodowców. Matka słynnego golfisty Tigera Woodsa pochodzi właśnie z Tajlandii, wiec i w jego żyłach płynie tajska krew. Tajlandia w ostatnich latach rozwinęła się pod względem turystycznym. Przyciąga wysokiej klasy hotelami, które zapewniają wszelkiego rodzaju rozrywki. Jest to także wymarzone miejsce dla wszystkich, którzy kochają nurkować. Na dalekim południu się rafy koralowe, pełne cudownych podwodnych krajobrazów, zatem istnieje możliwość połączenia pasji gry w golfa z późniejszymi wypadami w urocze zakątki kraju. Na wyspie Puket jest 9 pól golfowych. Biorąc pod uwagę jej powierzchnię (ok. 500 km2), czyni ją to jednym z najgęściej „ugolfowionych” miejsc na świecie. Pola golfowe oraz komfort gry są tutaj takie, jak nigdzie indziej. Na każdym polu wyszkoleni caddie, czynią grę niezwykle przyjemną i komfortową. Nie trzeba martwić się o piłki, o odległość do flagi, o położenie dołka. Twój caddie (tak jak w profesjonalnym golfie) zadba nie tylko o twoja grę i sprzęt, ale również o dobre samopoczucie na polu. Po grze w golfa można dać Caddiemu napiwek z podziękowaniem za usługi, 200 - 300B. Ponadto kioski z napojami i przekąskami rozmieszczone co 3 - 4 dołki, a co najważniejsze przepiękna pogoda, daje możliwość gry w golfa przez cały rok. To właśnie oferuje miłośnikom golfa Tajlandia. Najpierw należy jednak przygotować się do pogody w Tajlandii, ponieważ jest dość gorąco. Tajlandia ma 3 sezony jest ciepło,gorąco i deszczowo. Jeżeli przyjeżdża się z drugiej części świata trzeba być przygotowanym na 30 - 37 stopni w ciągu dnia, zależy to od części kraju w której się jest. Oprócz profesjonalnych pól do gry w golfa znajdziemy w Bangkoku wiele torów do trenowania uderzeń, ogrodzone wysokimi siatkami. Jedno z takich miejsc znajduje się nawet w barze na 17 piętrze najwyższego budynku Bangkoku „Sky Towerze”. Dla miłośników mini golfa są przygotowane również małe pola z różnorodną liczbą dołków. Takie miejsca znajdziemy we wszystkich popularnych miejscowościach turystycznych. Kliknij tutaj, aby ściągnąć listę najpopularniejszych pól golfowych w Tajlandii. TAT (Tajski Urząd Turystyczny) przygotował darmowy i pięknie wydany przewodnik (Ang). Można go ściągnąć tutaj . Kite surfing Kitesurfing to w tej chwili jeden z najmłodszych sportów, a zarazem najdynamiczniej się rozwijających. W Polsce co roku przybywa kilkaset osób, które rozpoczynają naukę tego niesamowitego sportu. Kitesurfing jest młodszym bratem windsurfingu. Jest to sport, w którym do nóg przyczepia się deskę, a do tułowia latawiec. Patrząc na kitesurferów, którzy wzbijają się na parę sekund, na wysokości dochodzące do kilkunastu metrów, łatwo jest ulec urokowi tego sportu. Kto nie chciałby, choć na chwilę poszybować w przestworzach? Nie dziwi fakt, ze miłośników tego sportu jest coraz więcej, tym bardziej, że kitesurfing nie jest tak trudny, na jaki wygląda. Wielu osobom wydaje się, że na naukę kitesurfingu poświęcić trzeba parę dobrych tygodni, na pewno zdziwi ich fakt, ze po kilku godzinach mogą już samodzielnie pływać. Dodatkowo postępy w pływaniu z latawcem są znacznie szybsze niż w przypadku innych sportów wodnych. Już po paru dniach nauki można swobodnie płynąć pod skok i wykonywać prostsze akrobacje. W sporcie tym stosuje się 3 rodzaje desek: - directional - twin - mutant Latawce dzieli się na dwie grupy, są to latawce twarde (pompowane), albo miękkie (komorowe). Kitesurfing jest stosunkowo drogim sportem, naukę warto rozpocząć z instruktorem, który nauczy nas podstaw techniki. Polsce jednym z najlepszych miejsc do kite’a jest Rewa, w Tajlandii można spróbować tego sportu w Pataji, Puket, Czumpon i Hua Hin. Szkoły prowadzące zajęcia prowadzą to w systemie 1 instruktor, 2 uczących się lub indywidualnie. Ceny za lekcje w przybliżeniu podajemy poniżej: Ceny w THB / os. 1 godz. 1. dzień - Wprowadzenie 2. dzień - Technika przeciągania ciałem Pełne 3 dni zajęć Niestandardowy opcjonalny dodatkowy dzień Prywatne 1 650B 5 500THB 5 500THB 16 500THB 5 500THB Pół-prywatne 1 000B 3 340THB 3 340THB 10 000THB 3 340THB Przykładowe procentowe ilości dni wietrznych powyżej 12 węzłów na wyspie Puket: Styczeń 75% Luty 75% Marzec 50% Kwiecień 10% Maj 10% Czerwiec 50% Lipiec 70% Sierpień 75% Wrzesień 30% Październik 10% Listopad 30% Grudzień 45% Adresy kontaktowe do firm zajmujących się szkoleniami, wypożyczaniem sprzętu znajdziecie w Katalogu Linków. Paralotniarstwo Paralotniarstwo nie jest sportem prostym. Niebezpieczeństwo runięcia w dół z dużej wysokości jest tym większe im mniejsze są nasze umiejętności. Dlatego nigdy nie zaczynaj samemu. Paralotnia wywodzi się ze Stanów Zjednoczonych i pochodzi w prostej linii od spadochronów wojskowych w kształcie skrzydła. Po raz pierwszy stosowano je w latach 1955-1956. Do Polski paralotniarstwo zawitało w latach osiemdziesiątych. W połowie ubiegłego wieku w USA wymyślono, że taniej będzie szkolić żołnierzy startujących ze zbocza góry, niż z samolotu. Obecne paralotnie odbiegają od swoich pierwowzorów sprzed lat. Są bardziej wytrzymałe, szybsze i bardziej bezpieczne. Na rynku istnieje olbrzymia ilość producentów sprzętu. Tylko w Polsce jest ich czterech. Ceny zestawów wahają się od 1600 do ponad 10 000 zł. Są tacy dla których paralotniarstwo to sposób na życie. Szukają miejsc do uprawiania tego sportu, a ich garaże zmieniają się w hangary z gąszczem linek. Niesamowite widoki, bezpośredni kontakt z powietrzem. Czasami ptaki towarzyszące sportowcom w trakcie lotu. Jest wiele za. A przeciw? Niebezpieczeństwo, finanse i strach? Tajlandia oferuje ciekawe miejsca do latania, wraz z połączeniem z jakością instrukcji bezpieczeństwa. Zajęcia prowadzą zaawansowani certyfikowani instruktorzy SFAT, z ponad 10 letnim doświadczeniem, którzy przyjaźnie dla użytkowników wprowadzają teorie i postępy we wszystkich niemal kategoriach nauczania, a to powoduje wzrost zainteresowania tym sportem. SFAT - Sport Flying Association Thailand. Stowarzyszenie to ma na celu promowanie bezpieczeństwa w ultra-lekkim, Paraglidingu, Paramotoringu i ultra-lekkich lotach w Tajlandii. Prezes stowarzyszenia, Khun Niwat, działa bardzo ściśle z Tajską DCA w celu przestrzegania zasad i działań w Paraglidingu, Paramotoringu i bezpieczeństwa w statkach powietrznych lotnictwa ogólnego w Tajlandii. Tajlandia jest wiodącym krajem w Azji Południowo-Wschodniej w promowaniu wykorzystania samolotów sportowych i osobistego użytku. Pamiętaj, aby zachować Paragliding jako bezpieczną zabawę. Nie powinno się latać bez nadzoru, dopóki nie zostały zakończone i zdobyte odpowiednie kursy ratingowe. Mapa najciekawszych miejsc do paraloniarstwa Istnieje w Tajlandii kilka szkół pilotażu, które oferują dobre warunki do nauki i latania dla początkujących. Linki do nich można znaleźć w Katalogu Linków. Podstawowe informacje o szkoleniach Pełny pakiet Certyfikat Flight - 800 dolarów To jeden z najbardziej popularnych pakietów dla poważnych pilotów, łączy w sobie wszystkie inne pakiety mniejsze i jest zaprojektowany w celu uzyskania umiejętności i czasu potrzebnego na lot do większości miejsc na świecie. Unikalne w Tajlandii jest to że instruktarz można dostać w południowej i środkowej Tajlandii, co daje szersze spojrzenie na paragliding w różnych miejscach, na warunki pogodowe, które wiążą się wraz z tymi obszarami. Podczas czasu spędzanego z instruktorem razem, celem jest zakończyć SFAT certyfikat lotniczy nowicjusza (Sport Flying Association Tajlandia), co pozwala na uzyskanie jak największego komfortu w posiadanych umiejętnościach i wiedzę, jaka jest możliwa i niezbędna. Należy podpisać się do pełnego członkostwa w TGC (Tajlandia Glider Club), aby zakończyć szkolenie i uzyskać SFAT ocenę, która zależeć będzie od indywidualnych umiejętności pilotów. Tandem Lekcja - 80 USD (100 USD w weekendy) Jest to świetny sposób aby doświadczyć piękna lotu, oraz na sprawdzenie siebie, przy minimalnym zaangażowaniu ze strony początkującego. To wspólny lot z jednym z wykwalifikowanych instruktorów, aby poczuć magię w przestworzach i zdobyć nowe doświadczenie. Co może przydać się paralotniarzowi: Rzeczy do zabrania, należy wnieść większość tych przedmiotów. Są one wymienione w kolejności od najważniejszego do najmniej ważnego: - Dobrze wspierające kostkę buty - Rękawice - Warstwę długiej odzieży - Czapka i okulary słoneczne - Woda w butelce - Snacki i przekąski - Getry Jazda quadami Quad czyli inaczej ATV to skrót z angielskiego All-Terrain Vehicle to motocykl na czterech kołach, przeznaczony głównie do sportu i rekreacji. ATV jest otwartym pojazdem (bez kabiny), przeznaczonym do jazdy poza drogami utwardzonymi. Zazwyczaj są to pojazdy 3-kołowe (3-kołowiec to trike), 4-kołowe (quad), 6-kołowe lub nawet 8-kołowe. Pojazd taki ma być używany przez siedzącą na nim okrakiem, pojedynczą osobę. Pojazd ten powinien mieć opony o obniżonym ciśnieniu (ułatwiające poruszanie się po grząskim terenie). Powinien być sterowany przez drążki kierownicze (czyli powinien mieć kierownicę w postaci drążków – podobną jak ta używana rowerze – w odróżnieniu od okrągłych kierownic stosowanych w samochodach). Ze względu na zastosowanie pojazdy te są zwykle dzielone przez producentów na: 1. sportowe – wyścigowe 2. terenowe – przeprawowe 3. rekreacyjne W Tajlandii nie jest jeszcze tak bardzo popularny, ale w wielu miejscowościach turystycznych, czy na wyspach można spotkać wypożyczalnie tych pojazdów. Dość duże zainteresowanie quadami cieszy się na wyspach, gdzie można poruszać się po stromych wzniesieniach, czy różnych bezdrożach objeżdżając je dookoła i szukając własnych przygód. Wypożyczający powinien ubrać się w odpowiedni strój i kask chroniący głowę, gdyż najwięcej wypadków w Tajlandii na skuterach i quadach powodują turyści nie mający wprawy w tutejszych warunkach ruchu. Wiele firm na północy w okolicach Cziang Maj, na południu w okolicach Krabi, czy Puket oferuje specjalne trasy do pokonania o różnych stopniach trudności. Ze względu na dość mocne słońce zalecane jest ubieranie nakrycia wierzchniego zakrywające znaczną część ciała. Pomocne linki do firm organizujących aktywności na ATV znajdziecie w Katalogu Linków. Kajaki Pływanie na kajakach jest bardzo dynamicznie rozwijane w „kraju uśmiechu”, taki też wyraz twarzy nam pozostanie, kiedy zaczniemy przemierzać nurty różnych rzek, albo podziwiać krajobrazy jaskiń, wysp nad morską taflą wody. Kajakarstwo jest stosunkowo nową, ale bardzo szybko rozwijającą się ofertą aktywnego wypoczynku w Tajlandii i skoncentrowane jest przy wybrzeżu Morza Andamańskiego, którego wapienne wychodnie, morskie jaskinie, hongi (ukryte laguny), bagna namorzynowe i malownicza linia brzegowa stwarzają doskonale i niezwykle warunki do wiosłowania. Kajaki nie mają głośnego silnika, który płoszyłby przyrodę, często można zaobserwować o wiele więcej stworzeń, niż w przypadku podróży tradycyjną łodzią motorową. Organizowane są dzienne wycieczki z Puket, Pang Nga i Ao Nang, które kosztują od 1000 - 2000B od osoby i zawsze zyskują dobre oceny. Oferują też dłuższe wyprawy, od trzech do sześciu dni. Można też wybrać się na spływy kajakowe po rzece i spływy pontonowe przełomami na kilku rzekach w północnej i zachodniej Tajlandii, a zwłaszcza na rzece Kwai w pobliżu Kanczanaburi, na rzece Umpang w pobliżu miejscowości Umpang i na rzece Pai w pobliżu miejscowości Paj. Na niektórych odcinkach tych rzek nurt jest całkiem wartki, zwłaszcza w okresie pory deszczowej trwającej od lipca do listopada, jest jednak wiele programów pływania dla mało wprawionych w wiosłowaniu. Podajemy przykładowe ceny wypożyczeń kajaków: Typ kajaka Cena Czas wypożyczenia Kajak pojedynczy 150B 1 godzina Kajak pojedynczy 1200B 1 dzień Kajak pojedynczy 3000B 3 dni Kajak podwójny 200B 1 godzina Kajak podwójny 1500B 1 dzień Kajak podwójny 5000B 3 dni Licencjonowany przewodnik 2000B 1 dzień Windsurfing Windsurfing jest zauważalny na wielu plażach w Tajlandii, jeśli znajdziemy się w takich kurortach jak Pataja, Puket, Hua Hin, Rajong, Czumpon czy Tab Sai (Tab Sai). Doskonałe warunki pogodowe, słońce, ciepła woda, spokojne morze są sprzyjające stawianiu pierwszych kroków na desce z żaglem. Nawet osoby dluzej uprawiające ten sport na pewno znajda miejsca dla siebie aby wypróbować lokalne tajskie warunki do surfowania. W Pataji czy na Puket odbywają się często zawody międzynarodowe, na które zjeżdżają się doskonali zawodnicy z całego świata. Windsurfingowy sprzęt jest dostępny do wypożyczenia na większości plaż w Puket, zarówno z ośrodków jak i z lokalnych szkół. Sprzęt może być wynajęty na godzinę, pół dnia cały dzień lub dłużej. Najlepsza pora do uprawiania windsurfingu w Puket jest podczas suchego sezonu, od listopada do maja, kiedy wiatr jest stabilny, a morze jest spokojne. Wiatry są stałe od listopada do lutego. Windsurfing w czasie pory deszczowej, od maja do października nie jest zalecany ze względu na stan mórz i wiatry monsunowe. Historia powstawania tego sportu jest zdecydowanie dłuższa, lecz nie od razu zaczął cieszyć się taka popularnością jak dziś. Przez długi okres deski były duże i mało zwrotne. Po latach pojawiły się na wybrzeżach deski zwane funboardami i sinkerami. Były one krótkie, miały mniejszą wyporność. Pojawiły się też Footstrapy, strzemiona trzymające stopę. Do zalet należały większa zwrotność, niższa waga oraz większa, osiągana prędkość. Profesjonalny windsurfing dzieli się na dwa główne nurty: Racing - (od ścigania), polega na wyścigu zawodników, na pewnej, wyznaczonej trasie. Deski są tutaj bardzo szybkie, jednak mało zwrotne i toporne. Na drugi składa się „Wave” jazda po dużych falach oraz „Fresstyle”: Wave - do uprawiania tej dyscypliny konieczne są silne wiatry, oraz fale powyżej 2 m. To najbardziej ekscytująca odmiana windsurfingu. Freestyle należy do takiej rodziny sportów jak freestyle snowbording, freestyle bmx, oraz deskorolka. Używa się do niego specjalnych desek, na płaskiej wodzie wykonuje się spektakularne manewry. Oficjalnie windsurfing pojawił się dopiero w 1998 roku, dlatego, że do tej pory nie było odpowiedniego sprzętu. Obecnie jest on już bardzo innowacyjny, i pozwala na ekstremalne manewry i triki. Freestyle jest bardzo popularny, bo można go uprawiać praktycznie wszędzie, minimalny próg wiatru nie jest bardzo wysoki. Można go już uprawiać w płytkich stawach, a akweny nie muszą być duże. Poniżej podajemy przykładowe ceny lekcji windsurfingu w Tajlandii: Windsurfing lekcje Godziny Cena THB Tylko Instruktor windsurfingu 1 300 Kurs dla początkujących (poziom 1) - 5 godzin, 2 - 5m żagiel, 2 godziny instruktarzu 5 2200 Kurs dla średnio zaawansowanych (poziom 2) - 10 godzin, żagiel, bezpłatne porady szkoleniowe 10 4000 Poziom 1 Starboard Start Board and 2,0 - 5,0M Starboard School Sail: • podnoszenie, żeglowanie i zatrzymywanie • kierowanie I podtrzymywanie żeglowania • przejścia i lokalizowanie żeglowania • noszenie sprzętu Poziom 1 umiejętności może trwać od 1 - 10 godzin nauki w zależności od płaskiej wody, naturalnych zdolności uczniów i wcześniejszych doświadczeń. Poziom 2 Starboard Start or Rio and 6,2M Neilpryde School Sail: • start z plaży • Przednia część deski i uprzeze • Obie części deski i uprzeze Poziom 2 umiejętności może trwać od 1 - 5 godzin nauki w zależności od płaskiej wody i naturalnych zdolności uczniów i wcześniejszych doświadczeń. Przykładowe ceny wynajęcia desek w Tajlandii: Windsurfing wynajem 1 godz. 10 godz. Deska wodna - Dacron Sail z Start / Rio Board (poziom 1 - poczatkujacy) 400 Deska wodna Dacron Sail z Start / Rio Board (poziom 2 - poziom średniozaawansowany) 500 4000 Deska wodna Monofilm z Fun Board (poziom 3 do zaawansowany) 600 5000 Przydatne adresy w Tajlandii znajdziecie w Katalogu Linków. Kiedy otworza granice dla turystów No coś tam się dzieje w końcu......... Phuket jakoś tam otworzyli, trochę ludzi przylatuje, ale część narzeka na brak działającej...> Czytaj więcej Autor: tomekd - 3/08/2021 | 9:27 Ceny nieruchomości w czasie Covid Robią ludzie zakupy, różne biznesy wystawiane na sprzedaż, hotele, lokale komercyjne do pożniejszego wynajęcia są kupowane, gdyż są...> Czytaj więcej Autor: marco - 1/07/2021 | 19:01 Na stałe do Tajlandii Ernest a to sorki wielkie........ Może niedługo tej nieproszony celebryta pójdzie gdzieś w cholere i będzie można kontynuować plany....> Czytaj więcej Autor: ernestkwapisz - 14/06/2021 | 2:34 Hotele na kwarantannie No to miałeś niezłe przeżycie, mnie nie chciałoby się lecieć gdzieś na drugi koniec świata, aby potem kiblować w hotelu przez 2 tygodnie.........> Czytaj więcej Autor: johny28 - 19/05/2021 | 14:34 Jak z wysyłką paczek DHL z Tajlandii Witajcie, mam takie pytanie, rozmawiam z jedna firma w kraju uśmiechu, planuje u nich zakup towarów kosmetycznych, ale potrzebne mi jest...> Czytaj więcej Autor: sebastian28 - 8/05/2021 | 16:07 Obecnie nie ma więcej zdjęć