Chwalcie łąki umajone. J. A. M. W zeszycie lub na kartce napisz Wielką literę "M" jak Maryja. Całą stronę przyozdób kwiatami pięknymi, kolorowymi - takimi, jakie zechcesz podarować Maryi. Wykonując tę pracę możesz słuchać przepięknej piosenki pt. "Po górach, dolinach".
Chcesz wesprzeć nas w wydawaniu płyt i realizowaniu materiałów video? Nic prostszego!https://patronite.pl/muzykazakorzeniona#majówka #białoruś #tradycjascena
wierającego 17 pieśni maryjnych, w tym Chwalcie łąki umajone. Napisał także popularną pieśń wielkopostną W krzyżu cierpienie. Jednym z mo-tywów poezji Antoniewicza jest kult Najświętszej Maryi Panny. Nawiązania Utwór znalazł się na płycie Krzysztofa Krawczyka Ave Maria (1997),
Miesiąc maj jest miesiącem Maryjnym, dlatego zapraszamy do słuchania przepięknej Pieśni Maryjnej ,, Chwalcie łąki umajone". Jest ona zaliczana do grona pieśn
W wieku XVIII była to już praktyka ustalona – mówi ks. prof. Władysław Nowak. – Symptomatyczna pieśń maja: „Chwalcie, łąki umajone”, której autorem jest jezuita Karol Antoniewicz, pochodzi z lat 40. XIX wieku. Tekst wychwala Maryję, wzywając, aby w tym miesiącu całość przyrody ożywionej i nieożywionej dołączyła do
1. Chwalcie łąki umajone, * góry, doliny zielone; * chwalcie cieniste gaiki, * źródła i kręte strumyki! 2. Co igra z morza falami, * w powietrzu buja skrzydłami, * chwalcie z nami Panią świata, * Jej dłoń nasza wieniec splata. 3.
Chwalcie łąki Chwalcie łąki umajone, Góry, doliny zielone. Chwalcie, cieniste gaiki, Źródła i kręte strumyki! Co igra z morza falami, W powietrzu buja skrzydłami, Chwalcie z nami Panią świata, Jej dłoń nasza wieniec splata. 17. Chwalę Ciebie Panie Chwalę Ciebie Panie I uwielbiam Wznoszę w górę swoje ręce Uwielbiając Imię
Chwalcie łąki umajone /mar./ Chwalcie Pana wszyscy : Chwalmy niewysłowiony: Chwalmy Pana: Chwała i dziękczynienie: Chwała Ojcu i Synowi, i Duchowi Świętemu: Chwała Panu i cześć: Chwałę Panu: Ciągle zaczynam od nowa: Cicha noc /kol./ Cicho wszędzie /kol./ Cichy zapada zmrok: Ciebie Boga wysławiamy – TE DEUM: Ciebie Boże
Wykonanie utworu: Chwalcie Łąki Umajone. Tychnowy 2009-05-17 godz.11.00 Ofiarowanie. Chwalcie łąki umajone, Góry, doliny zielone. Chwalcie, cieniste gaiki, Źródła i kręte strumyki! Majowa pieśń maryjna „Chwalcie łąki umajone” oraz eucharystyczna pieśń adoracyjna na Wystawienie Najśw. Sakramentu „Przed Bożym Tronem”.
Zdrowaś bądź Maryja to znana pieśń religijna śpiewana bardzo często w kościołach, szczególnie w maju, który jest miesiącem Maryjnym. Autor tej pieśni podobnie jak w większości pieśni religijnych jest nieznany. Również trudno określić jest datę powstania pieśni Zdrowaś bądź Maryja.
iqFis. Chwalcie łąki Kochani, prezentujemy Wam pieśń "Chwalcie łąki umajone" nagraną przez naszych przyjaciół, z którymi mogliście modlić się podczas tegorocznego nabożeństwa #majowewdomu. Akcja #majowewdomu zaczęła się od Dominika Dubiela SJ, który zaprosił przyjaciół i znajomych, "którzy się modlą, a do tego pięknie śpiewają" (DD) do współpracy. Codziennie ktoś inny śpiewał i transmitował majowe ze swojego domu. Pod koniec maja zespół nagrał zdalnie utwór "Chwalcie łąki" według 6-głosowej aranżacji Mateusza Banasiuka. 1. Chwalcie łąki umajone, Góry, doliny zielone. Chwalcie, cieniste gaiki, Źródła i kręte strumyki! 2. Co igra z morza falami, W powietrzu buja skrzydłami, Chwalcie z nami Panią Świata, Jej dłoń nasza wieniec splata. 3. Ona dzieł Boskich korona, Nad Anioły wywyższona; Choć jest Panią nieba, ziemi, Nie gardzi dary naszymi. 4. Wdzięcznym strumyki mruczeniem, Ptaszęta słodkim kwileniem, I co czuje, i co żyje, Niech z nami sławi Maryję! Śpiew Maria Klich Justyna Łokcik Kasia Bogusz Mateusz Banasiuk Rafał Maciejewski Dominik Dubiel SJSłowa i muzyka Karol Antoniewicz SJAranżacja, edycja i miks dźwięku Mateusz Banasiuk Tu możesz pobrać nuty Polecane akcje Zapisz się do newslettera, bądź na bieżąco Potwierdzam, ze zapoznałem się z treścią Informacji o przetwarzaniu danych osobowych oraz, że swoje dane podaję dobrowolnie Wyrażam zgodę na otrzymywanie newslettera pod wskazany przezemnie adres email zgodnie z Polityką prywatności
Panie Ty widzisz - pieśń, tekst, wykonanie Pieśń Panie Ty widzisz w przejmujących słowach ożywia krzyż Chrystusa, zwracając uwagę na promienie zbawienia i zdroje zmartwychwstania. Autor pieśni przypomina wiernym, że krzyż powinien być dla nich jak sam Chrystus: początkiem i końcem. Utwór jest swoistą spowiedzią, uznaniem swoich win i postanowieniem powrotu do Boga. Pieśń Panie Ty widzisz napisał jezuita Karol Antoniewski, autor wielu innych utworów religijnych „W krzyżu cierpienie, w krzyżu zbawienie” i „Chwalcie łąki umajone”. Pieśń w swoim Śpiewniku Kościelnym zawarł ksiądz Jan Panie, Ty widzisz, krzyża się nie lękam Panie, Ty widzisz, krzyża się nie wstydzę; Krzyż Twój całuję, pod krzyżem uklękam, Bo na tym krzyżu Boga mego widzę. 2. Do krzyża zwrócił wszystkie me życzenia. Do krzyża przybijam błędnych myśli roje, Bo z krzyża płyną promienie zbawienia, Bo z krzyża płyną zmartwychwstania zdroje. 3. Pod krzyżem świata starty i złamany, Pragnę już odtąd krzyż Twój w duszy nosić; Niewoli świata pokruszyć kajdany, Bym mógł na krzyżu, krzyża chwałę głosić. 4. Nie zasłużyłem, abyś mnie pocieszył, Bom przez czas długi tak od Ciebie stronił; Gdyś na mnie wołał, do Ciebiem nie spieszył, I łez tak wiele, tak marnie roztrwonił. 5. Ach, Tyś mi podał pierwszy rękę Twoją, Abym na krzyża mógł powrócić drogę, A jam nią wzgardził, dziś pod krzyżem stoję, Bo już bez Ciebie dłużej żyć nie mogę. 6. Bom znalazł w krzyżu to, com w szczęściu stracił; Pokój i wiarę, miłość i nadzieję; Ubogą duszę Tyś łzami wzbogacił, Przystroił cierniem, który nie więdnieje 7. A serce wspomnień nosząc krwawą ranę, Samotnie życia pielgrzymkę odbędzie, Czyń co chcesz ze mną, pod krzyżem zostanę, Krzyż był kolebką, krzyż mym grobem będzie.
Opublikowano: poniedziałek, 01, maj 2017 07:58 Odsłony: 1886 Drukuj E-mail Pieśnią, która w tym miesiącu najbardziej oddaje religijnego ducha polskiego jest utwór Chwalcie, łąki umajone. Jest to pieśń powszechnie znana i chętnie śpiewana, ale tylko w maju, także przez młodych. Polski maj niezmiennie od dzieciństwa wzrusza każdego z nas, a widok polskiej przyrody, budzącej się do życia w tym miesiącu oszałamia i bez względu na wiek budzi nadzieję. Maj unosi przez wspaniałość przyrody nasze dusze ku Bogu. On, Jedyne i Wieczne Istnienie, niezmiennie jest i działa na naszych oczach, bo każdy maj jest cudem. Tak, maj jest cudem! Maj następuje po świętach Wielkanocnych. Bóg nie tylko nas stworzył, ale i nas zbawił. Dzieło stworzenia, owszem, wspaniałe – jak uczy nas Matka Kościół – i jeszcze wspanialsze dzieło odkupienia zamknięte w Jezusie Chrystusie. Bóg nas nie opuścił i bez przerwy wlewa życie w każdą nawet najmniejszą odrobinę natury.. O zieleni majowej można mówić bez końca, a o majowych kwiatach godzinami. Polski maj ma jednak rys niepowtarzalny – jest poświęcony Maryi, tej jedynej Wiośnie, która zrodziła Zbawiciela. Polacy, ogromnie przywiązani do Maryi, będący często jedynymi Jej obrońcami – jak w opowieści żołnierza z „Dziadów cz, III” Mickiewicza – składają Jej szczególny hołd także przez wspaniałość tego miesiąca. Odprawiamy nabożeństwa majowe w kościołach, śpiewamy Litanię Loretańską i liczne pieśni ku czci Matki Bożej przy udekorowanych krzyżach i naszych kapliczkach. Polacy są narodem maryjnym, bo mamy tak wiele maryjnych sanktuariów, gdzie wierni zmęczeni bałaganem świata, znajdują pocieszenie. Maryja jest Królową Polski. Nie byłoby wolności naszej Ojczyzny, niezależności jej ducha w najbardziej brutalnych zniewoleniach XX wieku, gdyby nie Pani Jasnogórska, która rzeczywiście ukształtowała „biblijnych” wprost przywódców tego narodu Stefana Wyszyńskiego i Jana Pawła II. To jest także miarą maryjności Polaków. Musimy o tym mówić, bo Europa coraz częściej nie chce znać Maryi. A my, zwyczajni, prości, kochamy Maryję także przez słowa pieśni. W „Śpiewniku kościelnym” ks. Jana Siedleckiego pieśni maryjnych jest która w tym miesiącu najbardziej oddaje religijnego ducha polskiego jest utwór Chwalcie, łąki umajone. Jest to pieśń powszechnie znana i chętnie śpiewana, ale tylko w maju, także przez młodych. Jest to utwór dziwiętnastowieczny, liczy już ponad 165 lat – pomyślmy, ileż polskich serc się przy nim wzruszało! Jest to wielki tekst pochwalny, śpiewany na cześć Maryi. Mamy tu wielki akt czci, hołdu dla Matki Najświętszej. Autor, jezuita, ks. Karol Antoniewicz, wybrał bardzo prostą formę uczczenia Maryi przez odniesienie tego pochwalenia do polskiej majowej przyrody. To ona wraz z ludźmi ma wyrażać hołd Najświętszej Maryi Pannie. Modlitwa hołdu, pochwalenia, wywyższenia Maryi jest najdoskonalszą formą kontaktu osoby wierzącej z Królowa Niebios. Jest to czysta. bezinteresowna relacja miłości. O nic nie prosimy Maryi, śpiewamy tylko pieśń na jej cześć. Cały tekst liczy tylko 4 zwrotki, jest to klasyczny ośmiozgłoskowiec, a więc każdy wers jest krótki, łatwy do zapamiętania i śpiewu, bo liczy tylko osiem sylab. Strofa pierwsza i druga to wezwanie, aby wszystko, co żyje razem z nami, śpiewającymi ludźmi, chwaliło Maryję. Poetycki obraz jest przepiękny i zarazem bardzo prosty. Poeta „gra” językowo na tonach bardzo bliskich każdemu Polakowi; obrazy łąki, strumyków, gór i dolin to powszechne nasze zdumienia, pamiętane od najwcześniejszych lat. Połączenie łąki umajone odzwierciedla nasze pierwsze odkrycie piękna Polski i rodzinnych stron. Szkoda, że dzieci miejskie nie mają już tego zdumienia. Dla Polaków z XIX wieku było ono znana, niby doskonała uwertura do nabożeństw majowych w kościołach i śpiewów przy kapliczkach (przy wtórze odgłosów przyrody, zwłaszcza kumkających żab), strofa pierwsza otwiera akt pochwalenia Maryi: Chwalcie, łąki umajone / Góry, doliny zielone / Chwalcie cieniste gaiki / źródła i kręte strumyki. Na dwa aspekty tej strofy chcę zwrócić uwagę. Po pierwsze, na dwukrotne użycie trybu rozkazującego chwalcie. Jest tu wyrażona intencja naszego śpiewu; pochwalenie, wywyższenie Maryi. A powtórzenie podkreśla wymowę tego delikatnego rozkazu, raczej prośby czy błagania.. Po wtóre, zauważmy, jak czuły, delikatny, po prostu sielski – jak w Panu Tadeuszu – jest obraz polskiego krajobrazu. Jak bardzo bezpieczny to opis Polski, opis lokalny i uniwersalny zarazem. Strofa druga rozszerza „autorów” aktu pochwalenia na stworzenia morskie, ptaki podniebne i nas, ludzi. Cała przyroda: ziemia, morze i człowiek. Całość, uniwersum, wszystko ma chwalić Panią świata. Bardzo piękny tytuł Maryi. Dawniej panów i pań było mniej niż obecnie. Kiedy powstawała ta pieśń mniej więcej w połowie XIX wieku tytuł pani należało stosować tylko wobec dam pochodzących ze szlachetnego rodu. Do chłopek, mieszczek mówiono przez wy. Co igra z morza falami / W powietrzu buja skrzydłami / Chwalcie z nami Panią świata / Jej dłoń nasza wieniec splata / W tym fragmencie pieśni warto zwrócić uwagę na przywołanie człowieka, który jest najważniejszym podmiotem hymnu maryjnego. Wszystko ma do nas, ludzi, dołączyć. To człowiek splata wieniec chwały dla Maryi. Strofa trzecia to charakterystyka naszej Matki: Ona dzieł Boskich korona / Nad Anioły wywyższona / Choć jest Panią nieba, ziemi / Nie gardzi dary naszemi / Maryja jest najdoskonalszym dziełem Boga, a wierni mają do Niej ciągły dostęp. Wreszcie strofa ostatnia powtarza raz jeszcze wezwanie ludzi: Chwalmy Maryję! Zadziwia łagodny, tak bardzo życzliwy obraz przyrody, delikatność wobec świata koło nas. Zwróćmy uwagę na mruczenie strumyków płynących koło wiejskich chat, i śpiew ptaków: Wdzięcznym strumyki mruczeniem / Ptaszęta słodkim kwileniem / I co czuje, i co żyje / Niech z nami sławi Maryję! I tę ostatnią frazę zakończył poeta wykrzyknikiem, jest to graficzny znak sygnalizujący duży stopień wewnętrznego przeżywania i napięcie emocjonalne. I właśnie tak – z uczuciem – powinniśmy śpiewać tę pieśń. To wielki, polski, powiedziałbym domowy, hymn na cześć Maryi! Kiedy śpiewam tę pieśń, przypomina mi się podobny utwór Franciszka Karpińskiego, tekst, który jest także znakiem polskości – Kiedy ranne wstają zorze. Tu poeta wzywa do uwielbienia Boga. Wszystko ma Go wielbić: ziemia i morze, człowiek i żywioł wszelki! wz
„Chwalcie łąki umajone”, której autorem jest jezuita Karol Antoniewicz, to przepiękna maryjna pieśń. Uroczysta i spokojna melodia, nie wiadomo jednak kto jest jej kompozytorem. Powstała ona w latach 40 XIX wieku. Składa się z czterech zwrotek, a usłyszeć tę pieśń możemy w maju – miesiącu maryjnym. Tekst wychwala Maryję, wzywając, aby całość przyrody ożywionej i nieożywionej dołączyła do uwielbienia jej przez ludzi. Piękne wykonanie pieśni „Chwalcie łąki" można zobaczyć według 6-głosowej aranżacji Mateusza Banasiuka. 1. Chwalcie łąki umajone, Góry, doliny zielone. Chwalcie, cieniste gaiki, Źródła i kręte strumyki! 2. Co igra z morza falami, W powietrzu buja skrzydłami, Chwalcie z nami Panią Świata, Jej dłoń nasza wieniec splata. 3. Ona dzieł Boskich korona, Nad Anioły wywyższona; Choć jest Panią nieba, ziemi, Nie gardzi dary naszymi. 4. Wdzięcznym strumyki mruczeniem, Ptaszęta słodkim kwileniem, I co czuje, i co żyje, Niech z nami sławi Maryję! Źródło: Modlitwa w drodze - YouTube Chwalcie łąki umajone | Modlitwa w drodze Modlitwa w drodze « ‹ 1 › »